Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Podr01czniki szkolne - wybierz na Ceneo

Podziel się tym

Zenon Przesmycki (Miriam)

Po zachodzie

Ach, morze całe, ocean mgły złotej
Na widnokręgu zostawiło słońce!
Niebo rozwiało się w pyły świecące,
W głąb złotą jedną. Obłoki, w tysiące
Skier, blasków zdobne, zwiesiły nad lśniące
Te tonie — szlaki, festony, namioty.

Chwila — i zachód zgasł… Pełen tęsknoty,
Wyciągam dłonie, gdzie blaski niknące
Skrył tuman biały, wstający na łące,
I tak mi smutno… Jak mgły te błyszczące,
Tak życie zwiewa me sny jaśniejące —
I gorycz w twarde ujmuje mnie sploty.