Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Władysław Tarnowski

Baranku Boży!

(Poświęcone Albertowi)

O czysty, jasny, z pokrwawinem runem,
Jako powstałeś z pod katowskich noży,
Tak Polska moja wstanie z twm piorunem
Baranku Boży!…
We łzach i prochu, na braci kurhanach,
Z arfą skrwawioną, z łzami na kolanach
O patrz na Polskę wstającą z pod noży,
Baranku Boży!…
Tobie ojczyznę mą z łzami wspominam,
Nią pieśń mą kończę – i nią pieśń poczynam,
O czysty, jasny, wstający z pod noży
Baranku Boży!…
Do ciebie Barscy obracali oczy,
Mrąc z protestacyą, której śmierć nie trwoży,
Tylą niewinnych wróg twe runo broczy
Baranku Boży!…
Ale dzień idzie, wróżon ludu śpiewką,
O dzień, gdy wstaniesz w Polsce z pod twych noży,
I wrócisz na świat z polską chorągiewką
Baranku Boży!…
Ni[e]chaj drży ziemia! – pękają marmury,
To sprawiedliwość powstaje z pod noży,
Witaj wśród gromów trzasku, krwi purpury,
Baranku Boży!…
Patrz, to szkielety powstają z pod ziemi!…
Wygnańców kości, uszłe wrogów noży,
Spieszą odpocząć między rodzinnemi,
Baranku Boży!…
Jak ty na krzyżyku, ot! wisi rozpięta,
Zabita fałszem, od szatańskich noży –
Jak ty, powstanie Polska nasza święta
Baranku Boży!…
Lecz śpiesz się ku nam z manną nieba świętą,
Bo kamienieje, kto się o kraj trwoży,
Kto widziałmatkę na krzyżu rozpiętą,
Baranku Boży!…

Paryż, 1866.