Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Władysław Orkan

Tatry w nocy

I.

Cóż to za wizje grodów,
spiętrzonych w otchłań siną?
Cóż to za widma wież,
wtopionych w mroczne zielenie?
Olbrzymie białe dachy —
mgłą oszronione cienie —
Czyliż tak widny sen?
Gdy dotknę oczu: zginą…

Na morzu wiotkich sreżog,
zda się wyraźnie, płyną —
Ku jakimś Portom zmarłym,
dalekim nieskończenie,
Gdzie na okręcie pustym
ciemne wpływa Milczenie
I jest jedyną Tam
o Ziemi naszej słyną…

Dusza w otchłań wieczności
Za widmem białem bieży,
By dojrzeć cel — śni go już,
zdaje się jej, przeczuwa —
I oto kryje go jawa,
która ku niebu się śnieży…

Dusza, dręczona, nie wie:
na jawie-li czy na śnie?…
I z legend, w głaz zastygłych,
nowe legendy wysnuwa —
Z baśni o zmarłym świecie
nowe rozwija baśnie…

II.

U stropu gwiazd, pod niebem,
na śnieżnej miękkiej hali
Dwie postacie, leżące
w uścisku beznamiętnym —
Dwoje z olbrzymów rodu,
w jakiemś zatrwaniu smętnem —
Jak gdyby, czarem dziwnym
w wieczność objęci, spali.

On, rycernej postaci,
w zbroi ze srebrnej stali;
Ona w muślinu szacie,
rąbkiem owita mlecznym —
Olbrzymi, cisi, święci
w tem zakochaniu wiecznem,
Zastygli w cud — na drodze
do świętych snów Walhali…

Widmowy księżyc wzniósł się
nad śnieżne ich wezgłowie,
Oświecił twarz dziewicy
bladą, na wieczność wierną,
I olśnił śpiącą obok
zsenniałą postać rycerną…

Mówiono: zbudzenie ich
w jednem zamknięte słowie.
Odkląć — i wraz na życie
królewska para wskrześnie.
Gdzie słowo to odnaleść?
..............
Na jawie-li, czy we śnie…

Podziel się tym

Co o tym myślisz?

Lubisz tę stronę? Wesprzyj jej rozwój!

Filiżanka kawy i ciastko

Od 12 lat tworzę serwis Exerim.pl. Jeśli lubisz tu wracać – postaw mi wirtualną kawę, aby wspomóc mnie w dalszym rozwoju projektu. Wsparcie, nawet najmniejsze, daje mi motywację do dalszego działania. Dziękuję!

Wirtualna kawa — jednorazowe wsparcie, bez zobowiązań. Dowolna kwota, przelew tradycyjny lub BLIK.

Czy wiesz że…

  • Słowo „wiersz” wywodzi się z łacińskiego versus, co pierwotnie oznaczało „wracanie pługiem do początku bruzdy”. Nawiązuje to do rytmicznego powrotu do nowej linii po zakończeniu poprzedniej.
  • W 1857 roku francuski poeta Charles Baudelaire, tuż po ogłoszeniu tomu poetyckiego „Kwiaty zła”, stanął przed sądem, oskarżony o obrazę dobrych obyczajów oraz moralności religijnej. W wyniku procesu Baudelaire musiał zapłacić grzywnę w wysokości 300 franków (zmniejszoną po interwencji cesarzowej Eugenii do 50 franków) oraz usunąć sześć wierszy.
  • Każda liryka jest poezją, ponieważ należy do formy wiersza i operuje środkami poetyckimi, ale nie każda poezja to liryka, bo może być też epicka lub dramatyczna.