Wieczór. Dzwonią dzwony, smutny śpiew ich płynie,
Z domu ślą mi listy: będziesz, synu, sam…
Matko moja miła, pamięć miej o synie,
Matko, dzwony dzwonią na rozstanie nam!
Matko moja, matko, słuchaj słów mych, droga:
Chociażeś daleko, słyszysz dobrze tam —
Tu mię w samotności ciągła dręczy trwoga,
Że te dzwony dzwonią na żegnanie nam!
Pójdę ja za tobą, — nie martw się kochanie,
Tu mnie nie pożegnasz, — ujrzysz wkrótce tam —
Z naszych trosk i cierpień źdźbło nie pozostanie,
Matko, dzwony dzwonią na dobranoc nam!