Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Wasyl Paczowski

Śpiew odlatujących żórawi

Tłumaczenie: Sydir Twerdochlib.

Gdy jesienny wicher wionie,
Niebo w morzu chmur utonie,
Wnet żórawie w zwartym klinie
Płyną szukać innych stref.
Kto z nich wróci, kto zaginie?…
Słychać z chmur ich smutny śpiew —
Hen po chmurach w zwartym klinie
Płyną szukać innych stref.

Płyną oto dżdżystą porą
I na lotne skrzydła biorą
Zieleń lata, promień lata,
Na wyrajów niosąc łęg —
Wciąż ich smutny śpiew dolata,
Ich żałosny dzwoni jęk:
Zabieramy zieleń lata
Pod niebiosów obcych kręg!

W polu płacze ciemna chmura,
W niebie kania gra ponura,
W izbie cieśla trumnę ciosa —
Moje serce krwawi żal,
Po niem smutku przeszła kosa,
Oczy płyną w mglistą dal:
Na co cieśla trumnę ciosa? —
Moje serce krwawi żal…