Tadeusz Miciński
Stanąć tak nad morzem…
Stanąć tak nad morzem
z chmur kłębami na dnie
i w głąb niemą rzucać
jarzące klejnoty…
I pod jej pałacem
oprzeć skroń na murach
i wyrzec się — wyrzec
duszy swej na wieki…
I żagiel rozwinąć,
kiedy burza wyje
i mknąć ponad góry
i spadać — i płynąć…