Marian Gawalewicz
W noc majową
W księżycową noc majową
Płynie piosnka w dal…
Płynie, niby żywe słowo,
W księżycową noc majową,
Niby łzy i żal…
* * *
Rzewną piosnkę słowik śpiewa,
Echo niesie wtór;
Zasłuchane stoją drzewa,
Kołysankę ptaszę śpiewa,
Cały zasnął bór.
* * *
I o dawnych wiosnach marzy,
Niby olbrzym w śnie —
Nad nim księżyc zwisł na straży…
Cicho… jakby wśród cmentarzy…
Tylko piosnka mknie…
* * *
Tylko w dole, wśród gęstwiny
Leśne kwiaty drżą —
A konwalje i kaliny,
Zasłuchane w pieśń ptaszyny,
Chylą główkę swą…
* * *
W księżycową noc majową
Otwórz serce twe —
Daj mu marzyć!… W jesień płową
Będziesz wspomnień tych połową
Złocił chmurne dnie.