Marian Gawalewicz
Do światła
Wiersz poświęcony
młodzieży akademickiéj w Krakowie
w 20-tą rocznicę założenia Czytelni roku 1887.
Otwórzcie serca, pieśń posyłam w gości…
Mrokami chmurne rozpogódźcie lice,
Pogasłych blasków wczorajszych dziedzice —
Witam was hasłem przyszłości!…
Nowy dzień nocy rozerwie okowy,
W nowy dzień idźmy z podniesioném czołem
Przez ciemne zmierzchy, równo, zgodnie, społem
Jutra powitać świt nowy.
Do światła naprzód — sokoły, orlęta,
Ku słońcu zwróćcie lot śmiały i chyży!…
Chwila, co z słońcem po nocy was zbliży
Błogosławiona i święta.
Po światło naprzód, otrząśmy się z mroków!…
Ze wszystkich więzów narodu — heloty
Najsroższą zawsze niewola ciemnoty
Zesłana z piekła wyroków.
Do światła naprzód!… W blaskach nowéj zorzy
Prędzej dłoń bratnia bratnie znajdzie dłonie,
Zmartwiałe serca odżyją znów w łonie,
Znowu się niebo otworzy…
Miłość niech w drogę młody hufiec wiedzie,
Z czcią dla wszystkiego, co dla serca święte,
Co w ludzkiéj duszy na wieki zaklęte —
Z sztandarem prawdy na przedzie.
Prawda, jak światło, lecz miłość — jak ciepło,
Słoneczny promień jedno z drugiém zlewa…
Naprzód do światła, co świecąc, rozgrzewa
Wśród chłodu duszę zakrzepłą!…
Przed wami jutro w złotych blaskach staje —
Idźcie ku niemu przez ojców zagony,
Na okup niosąc własnéj pracy plony —
Przyszłość nic darmo nie daje…
Miłość, i pracę, i trud, i wytrwanie
Pobłogosławi synom dłoń macierzy…
Jutro do młodych należy szermierzy,
Gdy ich na straży zastanie.
Jutro!… nadziei hasło i przyszłości;
Wierzcie mu, wiarą krzepiąc własne siły;
Słońce otworzy pradziadów mogiły
I wstanie mściciel ich kości…
Do światła, naprzód!… z pieśnią ptaki młode,
Skrzydła do lotu szerszego rozwinąć —
Nie wam orlętom bez gniazda zaginąć:
Na słońce i na swobodę!…