Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Kazimierz Laskowski

Szara godzina

Zmierzch pada… szara godzina…
Zaduma snuje się marą…
Na ścianie jakaś rycina…
Taki obrazek na szaro…
. . . . . . . . . . . . .
Zmierzch pada… szara godzina…
Zaduma piersi rozpiera…
O płowej główce dziecina
Patrzy z obrazka Grottgera!

Lat tyle… Stara rycina…
Zaduma snuje się marą…
I zawsze szara godzina!
I zawsze szaro… i szaro!
. . . . . . . . . . . . .
I dni wciąż łzawsze i łzawsze…
I zawsze w szarej godzinie…
I zawsze, zawsze… ach! zawsze,
Jak na Grottgera rycinie!