Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Juliusz Słowacki

Dusza się moja zamyśla głęboko…

Dusza się moja zamyśla głęboko,
Czuje, że tu jak słońcu zajść potrzeba,
A innym ludziom zabłysnąć na oko…

Jakiego kraju i jakiego nieba
Światło powita mię w progu żywota?
Nie wiem — lecz rad bym żył z polskiego chleba…

Bądźże mi lepsza, o młodości złota,
Niż ta, która mi tutaj się skończyła,
Strzegącemu się szlachetnością — błota.

Bądźże mi blisko, o matczyna, miła
Duszo, abym mógł znów ukochać ciebie,
Nie wiedząc, żeś mię tutaj raz — rodziła.