VI.
Oprzéj swe usta o moje usta,
A łzy nam z oczu popłyną…
Oprzéj swe piersi o moje piersi
Wnet się z nich ognie wywiną…
A gdy w ten płomień — jasnym strumieniem
Łez naszych zdrój padać będzie…
Gdy cię obejmę silném ramieniem —
Skonam w miłosnym obłędzie…