Czy ty pamiętasz, jak szumiały drzewa
swe długie cienie rzucając na cmentarz?
Z niebios słoneczna lała się ulewa,
a myśmy smutni byli… Czy pamiętasz?
Dzień był upalny i cichy… Mogiły
drzemały w słońcu… Drzewa, niczem dziady,
szeptami szumów pacierze mówiły,
kładąc swe cienie na twej twarzy bladej.
Z kwiatów ku niebu szła słodycz gorąca,
z nieba spływały uśmiechy słoneczne,
a ty szeptałaś zlękniona i drżąca:
— Panie, daj martwym odpocznienie wieczne! —
I z nieba ku nam aniołowie biali
w słonecznych blaskach zstąpili na cmentarz
i nie umarłym, lecz nam żywym dali
spokój umarłych ludzi… Czy pamiętasz?…