Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Edward Słoński

Czar

Przepaliły smutne serce moje
twoich spojrzeń wszystkie słodkie jady,
twe gryzące uśmiechy i zdrady
i niedobre wszystkie słowa twoje.

Rozbudzone w duszy niepokoje
zapłonęły ogromnym pożarem
i powiały strasznym tchem zagłady

nad tem życiem bezbarwnem i szarem,
więc bezradny i bezsilny stoję,
opętany twoich oczu czarem.