Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki
Płaszcze damskie

Podziel się tym

Bolesław Leśmian

Przed świtem

Trwa jeszcze ciemne rano, —
Śpi niebo nad altaną.

Staw błysnął o dwa kroki, —
Już widać, że głęboki.

W łopuchu, czy w pokrzywie,
Świerszcz dzwoni przeraźliwie!

Rozpoznaj-że w ciemnocie,
Czy wróbel tkwi na płocie?

Kształt wszelki wybrnął z cienia,
Lecz nie chce mieć imienia.

Chce snom się jeszcze przydać:
Nie widać nic, a — widać.