Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Autor nieznany

Vilote veneziane

— I cóż to szkodzi, że nie jestem ładna?
Mój ukochany, który jest malarzem,
Zrobi mię piękną, jako z gwiazdek żadna
I cóż to szkodzi, że nie jestem ładna?

O marynarzu, co mkniesz przez wód szlaki,
Czy nie widziałeś mej lubej dziewczyny?
— „Widziałem ci ją tam na dnie głębiny:
Leżała w bieli i jadły ją raki”.