Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Autor nieznany

On mnie pytał co ja wolę

On mnie pytał, co ja wolę:
Czy łzy jego, czy z nim żyć?
A ja rzekłam przez swawolę:
Z dwojga złego wolę nic!

Odtąd umilkł, choć mnie kocha,
Tak jak dawniej kochał mnie,
I odpowiedź moja płocha,
Już nie wróci mi go, nie!

A mnie czegoś nie dostaje,
Gdzie się zwrócę, coś mi brak,
A choć mama za to łaje,
Mnie tak smutno, tęskno tak.

Lecz gdyby to zrobił dla,
I zapytać znowu chciał,
Tobym rzekła: spojrzyj na mnie!
A odpowiedź będziesz miał.