Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Autor nieznany

Oj, żebym ja była u matusi dłużej…

Oj, żebym ja była
U matusi dłużéj,
Chodziłabym sobie,
Jak kwiateczek róży.

Teraz jak lilija,
Co wiatr na nią wieje,
Ja blada i marna,
Od wiatru się chwieję.

Oj, wiewajże, wiewaj
Wietrze wieczorowy; —
Wywiewaj, wywiewaj
Smutne myśli z głowy!