Autor nieznany
Oj sadeczku tam na drogę…
Od sadeczka tam na drogę
Chłodny wietrzyk dmuchał,
Ktoś szedł drogą, zdjął czapeczkę
I stanął, i słuchał.
Mówił: ptaszki snać szczebiocą
Gdzieś tu z niedaleczka,
A to dziatki szczebiotały
Przy wiciu wianeczka.