Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Autor nieznany

Od chwili, gdy cię poznałem

Od chwili, gdy cię poznałem,
Już nie znam prawie sam siebie,
Swe uczucia poznać ci dałem, —
Bo któżby nie kochał ciebie?
Cieszyłem się w duszy skrycie —
Iż będziesz dla mnie wzajemną,
Chciałem ci poświęcić życie,
Byleś je dzieliła ze mną.
Lecz widzę, ty mnie odrzucasz,
Ty jedna dla mnie na świecie,
Cieszysz się z tego, gdy mnie zasmucasz,
Ja cię nie zapomnę przecie.
Nic więcej nie życzę temu,
Kto serce twoje wydziera,
Niech nędza dokuczy jemu,
Niech ze zgryzoty umiera.

Umrzeć ci umrzeć muszę,
Gdy tak pani życzysz sobie,
Lecz cię kochać nad swą duszę
Będę i w podziemnym grobie.