Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Autor nieznany

Halineczko, dziewczyneczko

Halineczko, dziewczyneczko,
Nie bądź też jak głaz,
Nie bądź sroga, moja droga,
Pocałuj choć raz.
W twojem oku jest uroku,
Jest tam wdzięków zdrój;
Wzrok gdy rzucisz, serce skłócisz,
Już nie jestem swój.
W tych usteczkach, koraleczkach,
Taka rozkosz tchnie:
Że uśmiechem i oddechem,
Na wskroś palisz mnie.
Koło ciebie jest jak w niebie,
Taki jest tam raj,
Że zmamiony człek szalony,
Woła: ustek daj!
Więc dla tego dla miłego,
Nie bądź też jak głaz,
Nie bądź sroga, moja droga,
Pocałuj choć raz.
Gdy nie raczysz, wnet zobaczysz,
Jak się umiem mścić;
Będę wzdychać i usychać,
W samotności żyć.