Autor nieznany
Była biedna sierotuszka…
Była biedna sierotuszka,
Bez matusi, bez ojcuszka;
Bo ojcuszek i matusia,
Ci już w niebie u Bożusia:
Przed Panienką królującą,
Palą świeczkę gorejącą,
I Jezusa upraszają,
Do nóżek mu upadają;
— Och, puść-że nas Synu Boski!
Z dźdżem roszącym tam do wioski, —
Z mgłym miesiącem do okienka,
Gdzie jest nasza sieroteńka.
Niechże my tam popatrzyma,
Czy sierotka krzywdy nie ma,
Tam u ludzi na wysłudze,
W cudzéj chacie, dziecię cudze. —
I dwie dusze, jak anioły,
Z dźdżem się spuszczą na padoły, —
Z mgłym miesiącem do okienka,
Gdzie nieboga sieroteńka.
Popatrzyły — i w téj dobie,
Kości wstrzęsły się w ich grobie!
Dusze w niebo wzięły duszkę,
Sierotuszkę — tam na służkę.