Ach! już się zbliża ta chwila rozstania,
Co może wiecznie rozłączy nas z sobą,
Może ostatnie są te pożegnania,
Może ostatni raz mówimy z sobą.
Szybko spędzone szczęśliwości chwile,
Szybko zleciały łąk srebrzyste zdroje,
O srogie męki i nieznośne żale
O jak dręczycie smutne serce moje.
Z tobą już zniknie nadzieja rozkoszy,
I serce tkliwe czuje wieczną zgubę,
Jednakże niebios o to tylko proszę,
By dały męstwo i spokojność lubą.
Ach spojrzyj na mnie, bo ja już w twe progi
Złożyć przychodzę mej przyjaźni chęci,
Niechaj ci szczęście sypie kwiat pod nogi,
Bywaj mi zdrowa, a miej mię w pamięci.