Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Antoni Malczewski

Dumanie nad Wisłą

Ojczysta rzeko, polska wód przestrzeni!
Nad twym brzegiem nadzieja nasza się zieleni,
Jak te lasy i łąki. Twoich wód kryształy
Obraz ich życia oddały.

Tak w sercach obraz krwią zlanej ojczyzny
Krwią zlany żyje… Śmierci! ty zgój blizny:
Bo długie życie, jak ta rzeka słona
Płynie i płynie i kona.

Tu góry dzieli, tam niknie za laskiem,
Zdala uroczym miga srebra blaskiem:
Tak wyobraźnia grę światełek sieje
Na przyszłości naszej dzieje.

Maniące światła. O ten blask wątpliwy,
Gdy nurt w głębinie mętny i burzliwy;
Twarz promienista, gdy ból serce tłoczy;
Rozpacz, gdy się iskrzą oczy.

Jak Wisły krople, chwile życia płyną;
Noc przyszła zgasi już iskrę rodzimą;
Morze — wód grobem, i tę życia chwilę
Wieczność pogrąży w mogile!