Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Antoni Lange

III. Linga-Sharira

(Stan gwiaździsty)

Gdy ziemia, biegnąc wkrąg słonecznej sfery,
Za jej orbitą, w onej zawierusze
Mgławic stanęła, gdzie się rodzą dusze,
Wionęły na nią tęczowe etery.

I oto przyszły dni gwiaździstej ery,
Gdy człowiek w pierwsze z słońcem wszedł sojusze
I gdy nieznane światów tych geniusze
Pchać go poczęły, by ścigał chimery.

Spojrzał i wnet mu zdał się przestwór ziemi
Sfinksem — szponami zbrojnym zatrutemi,
Więc chciał mu gardło zdusić śmiałym duchem —

I poznać wszystkie tych trucizn arkany
I ubezwładnić je. Lecz wnet wulkany
Jęły mu grozić płomiennym wybuchem.