Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Wincenty Pol

Piękna jak jagoda

Piękna jak jagoda
Krakowianka młoda
Wyszła na podwórze,
Patrzy na Podgórze.

Na Podgórzu stoją,
Powrócić się boją
Krakowiacy śmiali,
Co bili Moskali.

Krakowianka hoża
Patrzy do Podgórza;
Łzami oko zlewa
I tak sobie śpiewa:

Mój Boże kochany,
Gdyby nie te pany,
Jakżeby nam było
Żyć na świecie miło,

Gdy dwóch braci kmieci,
Mój kochanek trzeci,
Poszli w krwawe boje,
Stąd żałości moje.

Ja i moje dziewki
Szyły chorągiewki,
Ostrzyłyśmy piki,
Poiły koniki.

Szarpieśmy skubały
I od pań zbierały
Bandaże na rany,
Mój Boże kochany!

Dziś nad braci grobem
Kruk wykrzywia dziobem,
A kochanek Zosi
Obcych o chleb prosi.

Podziel się tym

Zabawki - porwnaj ceny
Zabawki na Ceneo

Dołącz do dyskusji