Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Tadeusz Miciński

Madonna Dolorosa

[„… żelazny posąg z kolcami do wewnątrz,
w którym zamykano przestępcę…”]

Coś w mym sercu dziko pęka —
w dzwon uderza ciemna Groza —
i kolczata dusi ręka —
to Madonna Dolorosa.
W snów mistycznych mym ogrodzie
drga konwulsją Lilia — Roza,
zamrożona lśni mimoza,
a w piekielnym tortur chłodzie
każdą żyłkę w niej przebodzie
Pani królestw — Dolorosa.
Idzie święta w aureoli
z dzieciątkiem na ręku zmarłem —
źrenice puste rozwarłem,
czując, że nic już nie boli.