Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Podziel się tym

Tadeusz Miciński

Kto jestem? wie tylko ten…

Kto jestem? wie tylko ten,
który wie, iż mnie wcale nie ma.
Śni mnie ktoś, jakby ciężki sen —
płacze o mnie pod brzozami trzema.
Imię Jezus powtarzam wśród nocy,
imię Jezus powtarzam, gdy płaczę —
imię Jezus powtarzam, gdy kracze
nad mogiłą moją ptak niemocy!
Imię Jezus napełnia moich serc komorę,
imię Jezus mam na każdym głazie,
imię Jezus zamienia mnie w świętą potworę,
która idzie przez sady kwitnące i bazie.
Imię Jezus na wirchu mam księżyca góry,
którem wyrył, zanim ziemia była ognista!
imię Jezus wymawiam wśród życia tortury —
w domu obłędu, gdzie droga jest ciernista.
Imię Jezus kocham nad lica kochanki,
nad jeziora, lasy i nad świtanie —
imię Jezus wprowadza mnie w szranki
rycerzy bożych — Zmartwychwstania!
O, tajemnicze —
Ciebie z rąk gwiezdnych odbieram — i lśnień
w moim sercu nie obliczę!

Podziel się tym

Dołącz do dyskusji