Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Emotikony. Czy ludzkość rozpoczęła powrót do pisma obrazkowego?

Emotikony. Czy ludzkość rozpoczęła powrót do pisma obrazkowego?
Fot. EXERIM.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Dyskusje na forach, komentarze pod artykułami, komunikatory, czaty, e-maile, SMS-y, a także (o zgrozo!) coraz częściej druk i pismo odręczne – pełne są emotikonów – prostych ideogramów, mających za zadanie wyrażenie emocji towarzyszących autorowi wypowiedzi.

Emotikon to sekwencja dwóch lub więcej znaków typograficznych, stosowana w celu wyrażenia zawartych w wypowiedzi nastrojów i emocji. Sam termin powstał z połączenia angielskich wyrazów emotion (emocja) oraz icon (ikona).

Reklama

Piktogramy, ideogramy i determinatywy

Już u zarania dziejów niektóre ludy prehistoryczne kładły podwaliny pod pierwotne formy pisma, stosując obrazki (piktogramy) jako formę zapisu informacji. Przedstawiano w ten sposób znaki mnemotechniczne, sygnały, rzeczy oraz zdarzenia. Z biegiem czasu, w wyniku uproszczenia obrazków z piktogramów powstały ideogramy – umowne znaki graficzne, reprezentujące określone pojęcia bez użycia liter. Stosowane były między innymi w piśmie hieroglificznym oraz klinowym. Szczególnym rodzajem ideogramu jest determinatyw – niewymawialny znak (określnik) stawiany przed lub po niejednoznacznym ideogramie w celu określenia jego dokładnego znaczenia.

Pierwsze emotikony

30 marca 1881 roku, na łamach amerykańskiego satyrycznego czasopisma Puck pojawiła się propozycja wyrażania emocji za pomocą „narysowanych” znakami typograficznymi twarzy. Były to niemożliwe do prostego wpisania między wyrazami układy, gdzie umieszczone w kolejnych wierszach znaki reprezentowały odpowiednio poszczególne części twarzy: brwi, oczy, nos i usta.

  • Emotikony zaproponowane w 1881 roku na łamach czasopisma Puck
    Emotikony zaproponowane w 1881 roku na łamach czasopisma Puck. Źródło: Wikipedia. Domena Publiczna.
  • Scott Elliott Fahlman
    Scott Elliott Fahlman. Fotografia autorstwa jego żony. Źródło: Wikipedia. Domena Publiczna.

Kolejnym inspiratorem wzbogacenia języka pisanego o sekwencje umożliwiające zaakcentowanie emocji był amerykański dziennikarz, satyryk i nowelista Ambrose Bierce, który w 1912 roku wyszedł z inicjatywą oznaczania za pomocą sekwencji \___/! głośnego śmiechu. O możliwości podkreślenia charakteru wypowiedzi za pomocą uniwersalnego znaku typograficznego myślał również rosyjski pisarz Vladimir Nabokov. W 1969 roku autor skandalizującej „Lolity” powiedział: Często nachodzi mnie myśl, że potrzebny jest jakiś typograficzny znak uśmiechu – coś w rodzaju wklęsłego znaczka albo ułożonego poziomo nawiasu […]

Za pomysłodawcę emotikonów w ich obecnej formie uważa się amerykańskiego informatyka, profesora Scotta Fahlmana z Carnegie Mellon University, który w wiadomości wysłanej w uniwersyteckiej sieci 19 rześnia 1982 roku, o godzinie 11:44 zaproponował aby w korespondencji elektronicznej ciągiem znaków :-) oznaczać wypowiedzi o charakterze żartobliwym. Oryginalna wiadomość Fahlmana, odzyskana w 2002 roku przez Jeffa Bairda znajduje się pod adresem: http://www.cs.cmu.edu/~sef/Orig-Smiley.htm.

Emotikony współcześnie

Aktualnie te niepozorne sekwencje znaków przestankowych (tudzież ich graficzne odpowiedniki) zakorzeniły się w słowie „elektronicznie” pisanym na tyle mocno, że ich nieużywanie często odbierane jest przez współrozmówców jako wyraz niechęci lub złego nastroju. Biorąc pod uwagę, że dla młodych pokoleń emotikony są czymś zastanym, warto postawić następujące pytanie: czy jest to tylko naturalna konsekwencja postępu technicznego i związanych z nim nowych form komunikacji; czy może jednak mamy do czynienia z zanikającą zdolnością wyrażania i odczytywania emocji w piśmie za pomocą słów, a co za tym idzie ze zubożeniem języka?

A może historia zatoczyła koło i ludzkość rozpoczęła powolny powrót do pisma obrazkowego?