Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Maria Konopnicka

Na fujarce

A paścież mi się, owieczki,
W tej bujnej trawce.
Niechajże ja sobie pogram
Na tej ligawce.
Oj, da dana! Oj, da dana!
Na tej ligawce.
A tam w polu porykują
Dwie krówki nasze,
Dziwują się graniu memu,
Choć mają paszę.

Oj, da dana! Oj, da dana!
Choć mają paszę.
Dziękuję ci, mój braciszku,
Mój ty jedyny,
Żeś wykręcił fujareczkę
Dla mnie z wierzbiny.

Oj, da dana! Oj, da dana!
Dla mnie z wierzbiny!
Dziękuję ci, śliczna wiosno,
Zielony maju,
Za to jasne, modre niebo,
Za kwiaty w gaju!

Oj, da dana! Oj. da dana!
Za kwiaty w gaju!
Dziękuję ci, wierzbo nasza.
Wierzbo pochyła.
Żeś mi moją fujareczkę
Grać wyuczyła.

Oj, da dana! Oj, da dalia!
Grać wyuczyła!

Podziel się tym

Dołącz do dyskusji