Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Podziel się tym

Kazimiera Zawistowska

Twoja dusza

Twoja dusza wygnanka ma królewskie lice.
Czerw Bezczynu jasne jej wytacza soki,
Nuda — w pustyń zmartwiałe przenosi opoki,
Gdzie pogasłych Nadziei martwe lśnią źrenice.

A wokoło mkną Życia wezbrane potoki,
Niosąc zgony i srebrne Odrodzeń kotwice,
Białe krzyże Chrystusów — Syzyfów krwawice,
Tyrs Bachantek — Idei błękitnej obłoki.

A Twa dusza wygnanką jest w królewskiej szacie,
Śledzić dano jej szaniec w bojowym rozgwarze,
Ale walczyć przy żadnym nie wolno sztandarze!…

Więc czując, że majestat jest dla niej przekleństwem,
Kona cicha — tej lilii strawiona męczeństwem,
Co samotna rozkwitła w gotyckiej komnacie…

Podziel się tym

Dołącz do dyskusji