Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Kazimiera Zawistowska

Śnieg

Loty kwiatów rozwitłych na mistycznej łące —
Oderwanych od łodyg, ściętych kwiatów pęki.
Uskrzydlonych gwiazd taniec — leciuchny i miękki,
Lotne gwiazdy srebrzyste, motyle goniące.

Lecą… gwiazdy, motyle i kwiaty iskrzące.
Lecą… spadły… Siew biały spod anielskiej ręki.
Jak dziewiczej orkiestry przytłumione dźwięki
Grają bielą barw tonów pyły wirujące.

Tak grają, że się duszę chce rozewrzeć całą
I tą bielą się osnuć, w tę kaskadę białą
Nurzać duszę i mleczną srebrzyć ją ponową,

By dziewiczą się stała, krysztalną alkową —
A wówczas na jej szybie lustrzanej wykwitną
Kwiaty marzeń młodzieńcze z koroną błękitną…

Podziel się tym

Reklama

Dołącz do dyskusji