Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Podziel się tym

Kazimiera Zawistowska

Nimfa

Sącząc wodę z warkoczy, z łóz nadbrzeżnych wstaje
I w brzóz idzie uśpione, białopienne gaje,
Lotną stopą z ziół rośnych chłodne krople strąca,
Wstecz rozkosznie podana pod falą miesiąca.

Biódr nagość otuliwszy w mgielny zwój puszysty,
Ku gwiazdom ócz ciekawych zwraca ametysty.
Cała w przędzy srebrzystej rozwłóczonych cieni,
Gra na siatce drgających, miesięcznych promieni.
Jasnych dźwięków różaniec — wszystkie szmerne gwary
Drżą na strunach tej śpiewnej, miesięcznej cytary…

A w gaju białopiennym, pod tych dźwięków mocą
Jakieś białe sny wstają, bielą ciał migocą —
I białe rozkwitają na opalu wodach
Wszystkie nimfy, uśpione w helleńskich ogrodach.

Podziel się tym

Dołącz do dyskusji