Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Podziel się tym

Kazimiera Zawistowska

Męka

Gdy łaknę samotności męką rozgorzała,
Myśl jak piorun czerwony zapala me loże!…
Obłęd staje u kotar — a piersi mi orze
Zachłanna żądza moja… żądza rozszalała!…

Niby burza błyskawic w obłędzie myśl gorze!…
Pali mnie szata moja… Otom cała naga
Spalam się ogniem własnym… udręka mi dała
W piersi burzę, co wyje rozpętana… Boże!

Włosy jak błyskawice czerwone mnie palą.
Wszystkie gromy w mej piersi, cały orkan burzy!…
Usypiam… szał nademną o powrocie wróży…

Gdybyż zbudzić się rano — słodkich ramion stalą
Owinięta jak płomień w uściski zuchwałe,
I znaleźć na swych ustach — usta rozszalałe!…

Podziel się tym

Dołącz do dyskusji