Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Podziel się tym

Kazimiera Zawistowska

Ciszy, ach ciszy!

Ciszy, ach ciszy! Daj mi twoje dłonie,
Błękitne światłem, ochłodzone rosą —
Jak kwiatem nimi opleć moje skronie,
Niech mi sen, spokój i chłód nocy niosą.

Ciszy, ach ciszy! Włosów falą złotą
Przed moim wzrokiem skryj ust twych pożary…
Bądź dziś posągom podobna martwotą,
Bądź dziś urokiem nie dotkniętej czary.