Przejdź do treści Przejdź do menu Przejdź do wyszukiwarki

Reklama

Podziel się tym

Antoni Lange

Z rozmyślań

Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść precz,
Aby gdzie indziej być w tej samej chwili,
Rojąc, że w jutrznię los twój się przechyli
Na innym miejscu… To codzienna rzecz!

Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś odejść w dal,
Bo wiesz, że nigdzie nie jest miejsce twoje —
I płyniesz, zawsze rozdarty na dwoje,
Bo płyniesz zawsze do nieswoich fal.

Gdziekolwiek jesteś, chciałbyś iść gdzie bądź,
Gdzie ciebie nie ma, bo gdzie ciebie nie ma,
Nie ma twych smutków — i twa rozpacz niema
Już cię nie trwoży… Dalej, wiosło trąć!

Gdziekolwiek jesteś, wiecznie dążysz tam,
Gdzie cię już nigdy i nigdzie nie będzie,
Boś tam na miejscu — i zawsze — i wszędzie,
Boś tam u siebie — u wieczności bram.

Podziel się tym

Dołącz do dyskusji